Postępowanie hierarchów kościoła w sprawie wiadomej było nie tylko złe ale i głupio krótkowzorczne - jednak mimo wszystko dosyć zrozumiałe psychologicznie.Jest to wielowiekowa tradycja tej instytucji - nie tylko zresztą jej ale i społeczna najlepiej wyrażona w przysłowiowym
тише едешь, дальше будешь
Natomiast cała sprawa ma wymiar ewidentnie polityczny - grzanie jej stało się ostatnią nadzieją KE w obliczu porażki strajku nauczycieli i generalnie dużo gorszych od oczekiwań sondaży.
W tej sytuacji mogę tylko napisać jak niezwykle zabawna jest "troska" tych samych często "autorytetów" broniących Polańskiego oraz rozdzierających szaty antylustratorów( jak pisze Isakowicz - wszyscy umoczeni w to starsi księża byli współpracownikami SB co zresztą jest jak najbardziej logiczne. Pozostaje pytanie czy są nadal a jeśli nie to DLACZEGO NIE (polskich )... )
PS. Perspektywa nauczania o "złym dotyku" przez ciało nauczycielskie 5-10 latkow gwarantuje nam że Samsonowiczów nam nie zabraknie ...
poniedziałek, 13 maja 2019
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz