sobota, 16 marca 2019

dyskusja marzec

https://wiadomosci.wp.pl/acta2-po-podzielona-ws-dyrektywy-ue-o-prawach-autorskich-odpowiedzialnosc-zrzuca-na-pis-6363891335121025a

A jeśli ktoś ma wątpliwość że PO daje du.y "europie" ( i to za darmo - nie licząc koryta )  nie gorzej niż PiS podkłada się USA to kolejne potwierdzenie było wczoraj - najlepsze jest to kto jest winien ... 
https://wiadomosci.wp.pl/acta2-po-podzielona-ws-dyrektywy-ue-o-prawach-autorskich-odpowiedzialnosc-zrzuca-na-pis-6363891335121025a
:P


@Piotr - po co się sprzeczasz o fakty skoro są twarde dane ?
 https://www.google.com/publicdata/explore?ds=ds22a34krhq5p_&met_y=gd_pc_gdp&hl=pl&dl=pl#!ctype=l&strail=false&bcs=d&nselm=h&met_y=gd_pc_gdp&scale_y=lin&ind_y=false&rdim=country_group&idim=country:pl&ifdim=country_group&hl=pl&dl=pl&ind=false

"Nikt już po PISie nie podwyższy wieku emerytalnego. Będzie to politycznie niewykonalne..."
Po pierwsze nic nie jest politycznie niewykonalne. Po drugie jednak wraz z wiekiem coraz częściej myślę żę jednakowy wiek emerytalny dla wszystkich jest BEZ SESNU.  Porównaj sobie kobietę pracująca na wsi od 15 roku życia ( zwykle wczesniej ) która urodziła 3-4 dzieci i co najważniejsze dostanie za to około 1000 PLN ( TAK to nie żart ! ) emerytury z kobietą która do pracy poszła po studiach, mieszka w +200tyś ( wszyscy specjaliści miejscu ) , nie ma albo 1 dziecko itd . Czujesz różnicę w DOSTEPIE do opieki i ogólnie zmęczeniu "materiału" ?

Dlatego dobry jest NISKI wiek emerytalny z NISKIM świadczeniem gwarantowanym - jak ktoś chce i MOŻE pracować to powinien być do tego zachęcany,


@Ogif - pisanie z pogardą o 60 letnich emerytkach jest mocno niestosowne i w zasadzie dziwię się że nie zostało zakwalifikowane przez gospodarza jako ( równieź - o czym za chwilę ) mowa nienawiści.
Po pierwsze na emeryturę w wieku 60 lat nie decydują się kobiety sukcesu z szansami na awans itd.
Nie są też raczej zagrożeniem dla stabilności systemu bo ZUS po prostu nalicza im NISKĄ emeryturę ! ( istotnie niższą niż miały by w wieku 65 lat zwłaszcza w warunkach obecnego szybkiego wzrostu wynagrodzeń
Znam osobiście parę takich pań  - co zabawne wiekszość z nich nienawidzi PiS i twardo głosuje na PO ( to jakaś odmiana syndromu sztokcholmskiego a rebours )

Przy okazji swoją satysfakcję muszę wyrazić z ( jednorazowego ;) zbanowania Doroty - i piszę to jako "prawak" często tu mylony z pisowcem. Mianowicie nie ma miejsca u nas katoli na wzywanie ani popieranie mordowania niewinnych ludzi.  Nie można również mylić ostrożności w masowym przyjmowaniu uchodzców jak leci z brakiem uczuć ani z drugiej  strony z wydalaniem niewygodnych. To jest własnie problem takiego przyjmowania - po przyjeciu nalezy stosować wszelkie cywilizowane reguły - więc nie wystarczy że ktoś jest podejrzany o niecne czyny -bo potem może okazać się że podejrzanym jest KAŻDY !

czwartek, 7 marca 2019

dyskusja cd

jeszcze niby drobnostka ale świetnie ilustrująca dlaczego tak wielu głoszuje na PiS  - tak  wygląda "legalne" wyprowadzanie kasy w (samo)rządzie PO
https://gs24.pl/ogloszono-przetarg-na-remont-labiryntu-kosztowac-ma-400-tys-zl/ar/13942368
TVN o spółkach miejskich jakoś milczy ( GW półgębkiem czasem coś skrobnie )

@ogif
„3.Oczywiście że oparłbym się pokusie. Już wszyscy zapomnieli, ale Polską powinno się rządzić nie po to aby dokopać Schetynie lub Kaczyńskiemu, lecz dla dobra Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.”
To pewnie dlatego nie jesteś politykiem 😉 Podstawowy cecha charakteru to parcie do władzy ( = przekonanie że jeśli inni będą rządzić będzie GORZEJ ) To cecha KLASY politycznej a nie partii !
Apropo wyborów to polecam dzisiejszy wpis Jurasza
Wyobraźmy sobie dwa scenariusze.
W pierwszym następne wybory wygrywa PO. Rządzi tak jak to PO rządzić potrafi, czyli „nie róbmy polityki, budujmy orliki”. W efekcie w 2023 do władzy wraca PiS, który jeśli przegra to przegra przecież raczej minimalnie i nie zniknie ze sceny. Alternatywnie PiS wróci do władzy w 2027 r (i będzie równie wesoło, co teraz, albo nawet jeszcze weselej). Innymi słowy do 2027 lub nawet do 2031 r. polska scena polityczna będzie zdominowana przez PO i PiS, z tą różnicą, że pod koniec tego okresu poseł Tarczyński będzie miał już status stabilnego męża stanu, a w PO Ewa Kopacz wspominana będzie niczym Tadeusz Mazowiecki i Bronisław Geremek.
Scenariusz drugi jest taki, że PiS wygra wybory w 2019 r. a że wygra je ledwo, a i już obecnie tzw. ziobryści – skądinąd z wzajemnością – co i rusz przynoszą dziennikarzom „kompromat” na ludzi premiera i generalnie każdy w PiS walczy z każdym, to pod koniec kadencji PiS będzie w stanie zupełnego rozkładu. PO czterech kolejnych lat w opozycji nie przetrwa, Donald Tusk będzie zwalczany przez Grzegorza Schetynę i w tej walce się panowie nawzajem wykończą, więc pod koniec drugiej kadencji PiS, PO będzie w stanie takiego samego rozkładu jak PiS, to zaś oznaczać będzie naturalną potrzebę powstania nowych sił politycznych.
No i jak tu nie kibicować PiS?








I jeszcze jedno własnie poczytałem u kol Białka komentarz warty przytoczenia 

"Moim zdaniem sytuacja z tą konferencją irańską wyglądała tak: 
Nasz rząd za kulisami wymigiwała się od spełnienia roszczeń, wzglęndnie ''reprywatyzacji'' i trzeba było zastosować poważne naciski bezpośrednie. Dlatego Mike Pompka ogłosił, że Polska organizuje konferencję. My podjęliśmy grę zyskując plusy dodatnie w dzienniczku uczniowskim od pani nauczycielki i jako dobry sojusznik postawiliśmy się. 
Myślę, że towarzysze amerykańscy już wcześniej uruchomili palikociarnię, rzekomo dla asekuracji ''partii sojuszniczej'', a tak naprawdę do przyszłej wielkiej koalicji postępu, która nas miała zrujnować i majątkowo i cywilizacyjnie i terytorialnie. 
Stąd postawiwszy się towarzyszom amerykańskim (nas ta sprawa nie dotyczy, umowa indemnizacyjna) rząd postanowił pozbyć się wszelkich nadwyżek na wiele lat, zwłaszcza w perspektywie nadchodzącego kryzysu, żeby zamknąć temat. ''Wicie rozumicie, przecież jesteśmy goli'':)) 
Gdyby nawet POstKOmunistyczna koalicja geddoniczna jednak wygrała (1 głosem of course), to będzie musiała odejmować dzieciom od ust. 
To jest tak zwany fakt dokonany i towarzysze amerykańscy muszą wybrać, czy wolą sojusznika, czy skarbonkę. Wygląda na to, że chyba obecnie wolą jednak sojusznika. "

I nawet jeśli jest on zbyt "prorządowy" to warto jednak wziąć też ten aspekt pod uwage - obecne rozdawnictow PiS ma tę zaletę że budżet bedzie przez najbliższe parę ( krytycznych ) lat zbyt napiety aby dało się z niego wykroić "odszkodowania" ( tak widać w 21w nazywamy okup ). Choć PO już podobno za poprzedniej kadencji szykowało sprzedaż lasów państwowych ...